<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428</id><updated>2012-02-16T20:45:53.820+01:00</updated><category term='wybaczenie'/><category term='leczenie'/><category term='provizorca'/><category term='pomoc'/><category term='gliwice'/><category term='dworzec'/><category term='alkoholizm'/><category term='bezdomni'/><title type='text'>bez domu . w gliwicach</title><subtitle type='html'>...historie nam nieobojętne...</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>rufio / provizorca</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12866854259623894114</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>29</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-71861123314682195</id><published>2011-12-30T23:06:00.004+01:00</published><updated>2011-12-30T23:34:55.854+01:00</updated><title type='text'>Wigilia 2011</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vSQnXP0AS_o/Tv46ffc8EAI/AAAAAAAAAhs/k4QxlZvZKFk/s1600/image005.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 193px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-vSQnXP0AS_o/Tv46ffc8EAI/AAAAAAAAAhs/k4QxlZvZKFk/s320/image005.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5692051291736117250" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Mniej więcej dwa lata minęły od ostatniego wpisu na blogu. Częste pisanie o bezdomnych nie jest moją mocną stroną. Z pewnością nie jest tak, że nie ma o czym pisać. Na dworcu nastąpiła zmiana warty. Nowe osoby włączyły się w środowe wyjścia, na spotkaniach pojawiają się też nowi bezdomni. Pan Jacek, którymieszkał na dworcu przez wiele lat dał namówić się na leczenie, które powoli kończy w Janowicach. Od czasu ostatniego wpisu nabraliśmy sporo doświadczenia, które pozwala nam pomagać lepiej i rutyny, która przeszkadza nam czasami widzieć w bezdomnych  ludzi zranionych, którymi naprawdę są. &lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;W tym roku ponownie zorganizowaliśmy Wigilię. Znów u Metodystów, znów z jedzeniem z Baru Teatralnego (WIELKIE DZIĘKI DLA WŁAŚCICIELA, KTÓRY OD LAT POMAGA NAM KARMIĆ BEZDOMNYCH W ŚWIĘTA), znów Ci sami starzy znajomi.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Zasiadamy więc do stołu, rozmawiamy, śmiejemy się, śpiewamy kolędy i modlimy się z nadzieją, że część tej grupy będzie potrafiła wydostać się z bezdomności i znajdzie prawdziwe życie, w którym chodzi o coś więcej niż tylko dotrwanie do następnego dnia...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-71861123314682195?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/71861123314682195/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=71861123314682195' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/71861123314682195'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/71861123314682195'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2011/12/wigilia-2011.html' title='Wigilia 2011'/><author><name>Maciek Janson</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13672973853905636966</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-vSQnXP0AS_o/Tv46ffc8EAI/AAAAAAAAAhs/k4QxlZvZKFk/s72-c/image005.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-7086733320029433316</id><published>2010-02-20T18:12:00.004+01:00</published><updated>2010-02-23T10:49:18.705+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alkoholizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezdomni'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='provizorca'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gliwice'/><title type='text'>Jano</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_yM1WFcsR_V8/S4Okiec2XeI/AAAAAAAAAHg/UPe_8GOV8TE/s1600-h/IMG_4086.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_yM1WFcsR_V8/S4Okiec2XeI/AAAAAAAAAHg/UPe_8GOV8TE/s320/IMG_4086.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5441373686990265826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Od kiedy chodzimy na dworzec zawsze spotykaliśmy tam Jano. Dla mnie był zawsze jedny z tych, którzy bezdomność wybierają z rozmysłem. Mogliby pracować, mogliby mieć rodziny, mogliby normalnie żyć, ale wybierają "wolność". Nigdy nie potrafiłem zrozumieć tego destrukcyjnego mechanizmu, który tak często odpala w ludzkiej głowie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Napiszę najprościej jak się da. Po wielu mroźnych dniach zimy Jano trafił do szpitala gdzie okazało się, że niezbędna jest amuptacja nóg... Dwa miesiące wczesniej rozmawialiśmy o jego planach zawodowych, o tym, że już chyba wystarczy bezdomności. Mówiliśmy że trzeba na siebie uważać, bo zima jest trudna. Jano jednak był uparty... Rok temu podczas pewnych warsztatów z streetworkingu usłyszałem, że jesteśmy tylko towarzyszami ludzi, którym pomagamy. Czasami towarzyszymy im w drodze do życia, czasami w kierunku zupełnie przeciwnym. No więc odwiedzamy Jana, rozmawiamy o przyszłości i modlimy się żeby to wydarzenie było wstrząsem, który wywoła rewolucję w życiu Jana, która poprowadzi go w kierunku życia.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-7086733320029433316?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/7086733320029433316/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=7086733320029433316' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/7086733320029433316'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/7086733320029433316'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2010/02/jano.html' title='Jano'/><author><name>Maciek Janson</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13672973853905636966</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_yM1WFcsR_V8/S4Okiec2XeI/AAAAAAAAAHg/UPe_8GOV8TE/s72-c/IMG_4086.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-2783561092579578637</id><published>2009-12-14T12:24:00.003+01:00</published><updated>2009-12-15T09:39:14.251+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt;&lt;p style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify; line-height: 150%; text-indent: 35.4pt;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;Po śmierci Mariusza pytałam o niego weterana dworca,  Jano.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify; line-height: 150%;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;Jano:&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify; line-height: 150%;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;- Mariusz miał swoje kółko, ja swoje. Przykładowo, ja  piłem tylko piwo, a on to niebieskie, to już nie mogliśmy trzymać się razem.  Dziecko? A możliwe, że miał dziecko, tego ja nie wiem. Na ulicy nie mówi się o  życiu, tylko o piciu… bo mózgi są, tego, wyzerowane przez  alkohol.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify; line-height: 150%; text-indent: 35.4pt;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;Do „wolontariuszy” bezdomni mówią dużo – o kłótniach, o  chorobach, czasami trochę się poużalają, najczęściej jednak sami siebie  obarczają winą za swój los. Trudno jest sprowadzić rozmowę na temat leczenia.  Oni już wszystko wiedzą. Są ekspertami w tej dziedzinie - wielu z nich zaczynało  leczenie po kilka razy. Paradoksalnie, dobry humor w tym środowisku nie jest  dobrą oznaką, bo co z tego wynika, że wesołością pokrywa się opłakany stan  rzeczy. Najcenniejsze są momenty kryzysowe, które ujawniają całą prawdę o  kondycji człowieka. Takie chwile, chociaż nacechowane tragizmem, jako jedyne  dają szansę na zmianę. Wbrew pozorom, bezdomni nie załamują się łatwo. Musi  wydarzyć się coś poważnego, żeby twardość ludzi ulicy, która przylgnęła do nich  jak brud, ustąpiła miejsca bezradności. Bycie świadkiem takiego wydarzenia  przypłaca się bezsennymi nocami, bo człowiek obserwuje jak inny dotyka granic  ludzkiej wytrzymałości, lecz jednocześnie czuje, że ociera się o coś, co go  przekracza, o jakąś wielką tajemnicę. Pamiętam taki moment w życiu Mariusza.  Całkowicie stracił kontrolę nad biegiem rzeczy, orientację w czasie.  Mówił:&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify; line-height: 150%;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;- Ja już nie znajduję siebie, nie wiem co się dzieje w  mojej głowie… ciągle się z kimś biję, ale nie wiem o co i nie pamiętam z kim  nawet! Denaturat piję, chociaż nie chcę, a później to już jakby mnie nie było...  ja już nie mam szans nic z tego zmienić.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify; line-height: 150%; text-indent: 35.4pt;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;Był to jedyny raz, gdy bezdomny pomodlił się z nami na  chodniku. Mariusz był już jednak, jak sam twierdził, w jakimś odległym,  niedostępnym dla nas miejscu.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify; line-height: 150%; text-indent: 35.4pt;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;(...)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify; line-height: 150%; text-indent: 35.4pt;" class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify; line-height: 150%; text-indent: 35.4pt;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;Autorką tekstu jest Ela Buczkowska&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-2783561092579578637?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/2783561092579578637/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=2783561092579578637' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/2783561092579578637'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/2783561092579578637'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2009/12/po-smierci-mariusza-pytaam-o-niego.html' title=''/><author><name>Maciek Janson</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13672973853905636966</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-2266902781098044339</id><published>2009-10-12T11:03:00.007+02:00</published><updated>2009-10-12T11:48:41.133+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alkoholizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wybaczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezdomni'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='provizorca'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gliwice'/><title type='text'>1974-2009</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_yM1WFcsR_V8/StL5kK9-MUI/AAAAAAAAAGQ/0827OC_GBGw/s1600-h/IMG_4116.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 206px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_yM1WFcsR_V8/StL5kK9-MUI/AAAAAAAAAGQ/0827OC_GBGw/s320/IMG_4116.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5391646103730794818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie do nas należy łapanie przestępców, nie do nas należy ich osądzanie - to co jednak należy do nas to wybaczenie, które ma moc przemienić nas i tych, którym wybaczamy. Wybaczenie, które nie jest li tylko pustym słowem, ale radykalnym wezwaniem do powiedzenia innym, że zostawiam to wszystko Bogu. Zostawiam moją złość, mój gniew, moją rozpacz i smutek...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed wakacjami pisałem o Mariuszu... Zaraz po ostatnim wpisie na blogu Mariusz został bardzo ciężko pobity. Przez kolejne miesiące walczył o życie - niestety w pierwszych dniach października zmarł w szpitalu...  Brakuje mi słów żeby opisać to co wszyscy czujemy. Nie po raz pierwszy umiera bezdomny, nie po raz pierwszy umiera ktoś w szpitalu. Dla nas jednak umarł Mariusz, którego znaliśmy z dworcowych spotkań, z którym rozmawialiśmy, żartowaliśmy i modliliśmy się...  Z każdym tygodniem miałem nadzieję, że jest coraz bliżej miejsca, w którym będzie gotowy na leczenie. Nie zdążył jednak i teraz nic nie zależy od nas. Nie możemy nic zrobić dla Mariusza, nie potrafimy pomóc Policji, bo tak naprawdę nie mamy pojęcia kto to zrobił.  Jedyne co wiem, to to, że mimo całej żałości tej sytuacji Bóg jest dobry. To są jedyne słowa, które przychodzą mi na myśl i pozwalają niezwariować z powodu pytań o to jak i dlaczego się to wszystko stało. Bogu więc zostawiam moją złość, mój gniew i mój smutek...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-2266902781098044339?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/2266902781098044339/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=2266902781098044339' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/2266902781098044339'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/2266902781098044339'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2009/10/1974-2009.html' title='1974-2009'/><author><name>Maciek Janson</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13672973853905636966</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_yM1WFcsR_V8/StL5kK9-MUI/AAAAAAAAAGQ/0827OC_GBGw/s72-c/IMG_4116.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-1530278719383520060</id><published>2009-05-27T22:08:00.003+02:00</published><updated>2009-05-27T22:46:51.662+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alkoholizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dworzec'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezdomni'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gliwice'/><title type='text'>Kolejna środa na dworcu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tydzień temu pisałem o Mariuszu, który ma się coraz gorzej. Nikt nie powinien się dziwić, że po tygodniu nie nastąpiła znacząca poprawa. Jest lepiej o tyle, że sam Mariusz zaczyna widzieć problem. Ciągle jeszcze nie jest gotowy na podjęcie leczenia. Rozmawiamy więc tak sobie o tym kto wygra dzisiejszą ligę mistrzów, jaka będzie pogoda przez najbliższy tydzień... Czasem tylko wspomnę, że może warto się zdecydować na leczenie. Wtedy Mariusz robi poważną minę, mówi że owszem trzeba, że się zdecyduje, ale pomyśli o tym jutro...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Tymczasem na dworcu pojawił się Krystian. W przeciwieństwie do wielu ostatnich spotkań tym razem, czysty, zadbany i zadowolony z siebie. Pracuje, szuka mieszkania, ma się dobrze. Trzymam kciuki i mam nadzieję, że tym razem się uda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym spokojnie i prawie zwyczajnie. Piszę, że prawie bo ekologia wkracza do naszej pracy na dworcu. Od dziś pakujemy kanapki w papierowe torebki. 1000 sztuk za 33 PLN.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-1530278719383520060?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/1530278719383520060/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=1530278719383520060' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/1530278719383520060'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/1530278719383520060'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2009/05/kolejna-sroda-na-dworcu.html' title='Kolejna środa na dworcu'/><author><name>Maciek Janson</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13672973853905636966</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-7878655276746266738</id><published>2009-05-22T01:32:00.005+02:00</published><updated>2009-05-22T02:04:33.517+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alkoholizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dworzec'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezdomni'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gliwice'/><title type='text'>Myślę więc nie piję...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_yM1WFcsR_V8/ShXmVz59bZI/AAAAAAAAAEo/hjFYSvq3vb8/s1600-h/05202009085.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_yM1WFcsR_V8/ShXmVz59bZI/AAAAAAAAAEo/hjFYSvq3vb8/s320/05202009085.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5338426195702541714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W ciągu ostatnich dwóch tygodni wydarzyło się kilka fajnych rzeczy. Kolejna osoba trafiła na detoks i myślimy, o skierowaniu jej do Janowic na leczenie stacjonarne. Kolejny detoks przeszedł Krystian. Jest szansa, że 26 maja rozpocznie terapię w Toszku (szpital, w którym wszyscy nasi podopieczni przechodzą detoks). Pojawiło się kilka nowych osób, większość trzyma się dobrze. Może poza Mariuszem, który pije od wielu dni i wygląda coraz gorzej. Co prawda uśmiecha się jak zwykle, ale zaczynam widzieć, że traci na wadze. Jego stan martwi mnie najbardziej z całej dworcowej kompanii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie martwią mnie nawet spotkania, na które co środę się umawiam, i z których nic nie wychodzi, bo a) zapomniał b) był tylko mnie nie było c) Zwineli go d) zapił e) leczył nogę f) był na leczeniu g) czy możemy umówić się jeszcze raz na 100 % będę... Z dziwną łatwością zaakceptowałem, że tak poprostu musi być i jest to urok pracy z bezdomnymi. Będą nas oczukiwać, wykorzystywać, mówić to co im się wydaje, że chcemy usłyszeć... W końcu nie należymy do ich świata. Czasem tylko, incydentalnie w środę wieczorem pozwalają nam zaglądnąć do środka. Myślimy, że ich znamy i rozumiemy a oni myślą, że rozumieją nasze pobódki motywacje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasami mam nieodparte wrażenie, że nawzajem się oszukujemy. Tak napawdę niewiele wiem o bezdomności, nie spędziłem nigdy nocy na dworcu i nigdy nikt nie pobił mnie tylko dlatego, żeby sprawdzić jak to jest zlać "dworcowe śmieci". Nigdy nie stałem w kolejce po zupę czy kubek kawy. Nie wiem co dzieje się w człowieku, z którym się spotykam. Czuje, że jest między nami mimo tych wszystkich lat niewidzialna bariera, która w przypadku niektórych uniemozliwia jakikolwiek kontakt. Z niektórymi czuje się jakbym zawierał przedziwną umowę polegającą na tym, że za kanapkę i kawę on pozwala mi przez dwadzieścia minut mówić lub słuchać tego co ma mi do powiedzenia... Nie jestem w stanie zrobić nic poza tym, że godząc się na te warunki przychodzę i rozmawiam z tą samą osoba po raz 77 o jednym i tym samym w nadziei, że 78 raz okaże się sensowny. Jestem bezsilny chociaż chcę dla tych ludzi samego dobra. Nie potrafię tylko zrozumieć dlaczego mówiąc, że chcą zmiany jednocześnie żyją jakby zmiana nie miała dla nich żadnego znaczenia. Dysponujemy wszystkim co potrzebne żeby umozliwić ludziom wyrwanie się z nałogu. Jednocześnie efekty naszej pracy są tak mizerne. Potrafię to robić tylko wtedy kiedy rozumiem i pamiętam, że nie robię tego ani dla siebie, ani dla efektów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec aktualna lista dworcowych potrzeb:&lt;br /&gt;Zbyszek: Bielizna męska, spodnie 173 cm, 88 w pasie, koszula rozmiar 38&lt;br /&gt;Andrzej: Buty męskie rozmiar 42-43, najlepiej czarne, bo Andrzej zawsze nosi się elegancko.&lt;br /&gt;Cała kompania: dowody osobiste...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-7878655276746266738?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/7878655276746266738/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=7878655276746266738' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/7878655276746266738'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/7878655276746266738'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2009/05/mysle-wiec-nie-pije.html' title='Myślę więc nie piję...'/><author><name>Maciek Janson</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13672973853905636966</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_yM1WFcsR_V8/ShXmVz59bZI/AAAAAAAAAEo/hjFYSvq3vb8/s72-c/05202009085.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-1713187138433732373</id><published>2009-04-29T23:14:00.004+02:00</published><updated>2009-04-29T23:34:52.201+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alkoholizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezdomni'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='provizorca'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gliwice'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzisiejsza wizyta na dworcu była dla mnie pierwszą od dłuższego czasu. Do niedawna myślałem, że wypalenie to teoretyczne opowieści o czymś co mi z pewnością nie grozi. Teraz wiem, że jest wręcz odwrotnie. Przez ostatnie dwa może trzy miesiące przeżywałem wielkie zniechęcenie pracą na dworcu. Ze złością myślałem o obowiązkach zbliżającej się środy, które zupełnie niepostrzeżenie zamieniły się w nieznośny obowiązek, który odbiera wszelką energię...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś trafiłem na wieczorne spotkanie po dłuższej przerwie i muszę przyznać, że te kilka tygodni oddechu uratowały moją obecność w pracy z bezdomnymi. W jakiś sposób moje przywiązanie do tych ludzi jest dla mnie zadziwiające. Zbyszek, Młody, Andrzej, Krystian, Basia, Kilof,Mariusz, Jano... Spotykam ich częściej niż wielu moich znajomych. To ciekawe, że czuje tak nieodpartą potrzebę pracy z tymi ludźmi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zwiazku z tym, że jest to pierwszy wpis od bardzo długiego czasu to garść informacji:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przenieśliśmy się z terenu dworca na ławki tuż za PKP. Powodem jest chęć unikania konfliktu z ochroną, która co jakiś czas nas odwiedzała. Nie dlatego, że uznajemy rację zarządcy obiektu, ale dlatego, że "Błogosławieni pokój czyniący..." Jestem przekonany, że moglibyśmy zostać na dworcu, ale kiedy myślałem o tej sprawie to jedna rzecz nie dawała mi spokoju. Czy nie chcę ustąpić miejsca ochronie ze względu na interes bezdomnych czy może stoi za tym moja duma? Ostatecznie zaanektowaliśmy ławki po drugiej stronie ulicy i jest nam bardzo dobrze...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Beata definitywnie przerwała leczenie. Nie mamy kontaktu, ostatnio dostałem życzenia świąteczne, z których wnioskuje, że jakoś się tam trzyma. Boję się jednak, bo przerywanie leczenia nie jest dobrym pomysłem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znów skurczyła się ekipa dworcowa... Jest nas może 5 osób na stałe zaangażowanych w przygotowania i spotkania na dworcu. To o wiele za mało&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kupiliśmy nowe termosy, które ciekną i są do niczego...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciągle marzy mi się, że ktoś będzie robił na dworcu zdjęcia, z których będziemy w stanie zrobić kiedyś wystawę.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-1713187138433732373?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/1713187138433732373/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=1713187138433732373' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/1713187138433732373'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/1713187138433732373'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2009/04/dzisiejsza-wizyta-na-dworcu-bya-dla.html' title=''/><author><name>Maciek Janson</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13672973853905636966</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-4909927042115913857</id><published>2009-01-25T19:41:00.007+01:00</published><updated>2009-01-25T23:07:49.737+01:00</updated><title type='text'>Wigilia</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Nic dodać, nic ująć!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SXy0oIrkFhI/AAAAAAAAAH8/bd-g3y1uqR8/s1600-h/wigilja2008_0072.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SXy0oIrkFhI/AAAAAAAAAH8/bd-g3y1uqR8/s400/wigilja2008_0072.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5295305863498831378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SXy0nysywjI/AAAAAAAAAH0/oj_KZ7-F8x4/s1600-h/wigilja2008_0057.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SXy0nysywjI/AAAAAAAAAH0/oj_KZ7-F8x4/s400/wigilja2008_0057.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5295305857598407218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SXy0nrBgSwI/AAAAAAAAAHs/3oeqsC9CXs8/s1600-h/wigilja2008_0055.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SXy0nrBgSwI/AAAAAAAAAHs/3oeqsC9CXs8/s400/wigilja2008_0055.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5295305855537793794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SXy0nnhKUwI/AAAAAAAAAHk/n7E9OnbttCk/s1600-h/wigilja2008_0054.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SXy0nnhKUwI/AAAAAAAAAHk/n7E9OnbttCk/s400/wigilja2008_0054.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5295305854596829954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SXy0nUo5rJI/AAAAAAAAAHc/hK_lwxytqSI/s1600-h/wigilja2008_0052.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SXy0nUo5rJI/AAAAAAAAAHc/hK_lwxytqSI/s400/wigilja2008_0052.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5295305849529019538" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SXy0CgWVW-I/AAAAAAAAAHM/9Ii3krzz4js/s1600-h/wigilja2008_0044.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SXy0CgWVW-I/AAAAAAAAAHM/9Ii3krzz4js/s400/wigilja2008_0044.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5295305217017207778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SXy0BtInisI/AAAAAAAAAHE/loMwkojDweI/s1600-h/wigilja2008_0048.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SXy0BtInisI/AAAAAAAAAHE/loMwkojDweI/s400/wigilja2008_0048.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5295305203269470914" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SXy0BBjVSLI/AAAAAAAAAG8/VK5FisMHFc8/s1600-h/wigilja2008_0017.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SXy0BBjVSLI/AAAAAAAAAG8/VK5FisMHFc8/s400/wigilja2008_0017.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5295305191570360498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SXy0A_-SyAI/AAAAAAAAAG0/98k_A8i-ZHM/s1600-h/IMG_4146.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SXy0A_-SyAI/AAAAAAAAAG0/98k_A8i-ZHM/s400/IMG_4146.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5295305191146571778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SXy03In1coI/AAAAAAAAAIE/QtxcZclNXyg/s1600-h/wigilja2008_0064.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SXy03In1coI/AAAAAAAAAIE/QtxcZclNXyg/s400/wigilja2008_0064.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5295306121181229698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Bardzo dziękujemy:&lt;br /&gt;wszystkim, którzy pomogli&lt;br /&gt;Asi i Pawłowi za gościnę&lt;br /&gt;Barowi Teatralnemu za menu&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-4909927042115913857?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/4909927042115913857/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=4909927042115913857' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/4909927042115913857'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/4909927042115913857'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2009/01/wigilia.html' title='Wigilia'/><author><name>rufio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11538831330450769072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SXy0oIrkFhI/AAAAAAAAAH8/bd-g3y1uqR8/s72-c/wigilja2008_0072.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-4747992926763740886</id><published>2009-01-24T13:12:00.003+01:00</published><updated>2009-01-24T13:34:31.725+01:00</updated><title type='text'>Beata</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chciałem napisać więcej, ale może nie trzeba tak wiele. Beata, którą sklepikarze nazywali "Szakalicą" zdecydowała się na leczenie. Jej przypadek był dla nas tak beznadziejny, że kiedy wspominamy jej historię to piszemy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:Arial;" &gt;" Przypomniało mi się jak pierwszy raz zobaczyłam Beatę  na dworcu, gdy zjawiła się pijana, żeby bić Krzyśka, a za nią przybiegł Szakal,  grożąc jej, że ją za...bie. Pomyślałam wtedy, że to przypadek beznadziejny i  chyba dlatego wrzuciłam ją zaraz do mojej "czaszy modlitewnej", żeby udowodnić  sobie, że wierzę, iż moc Boga jest nieograniczona."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakiś czas temu Beata przyjechała do Gliwic w związku z zeznaniami przed Sądem. Żeby uczynić tą historię krótszą napiszę że z powodu spraw starych trafiła do aresztu. Dzięki wstawiennictwu opiekunki Sędzia postanowił, że uchyli areszt. Na poniedziałkowej rozprawie słuchał najpierw Beaty, potem jej opiekunki. Pytał o terapię, pytał o to jak  trafiła do Broczyny i postanowił, że wiele mądrzejsze jest umożliwienie dalszej terapii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciągle nie mogę uwierzyć, że to prawda. Pamiętam jak załamywałem nad nią ręce. Jak poprostu nie wierzyłem, że cokolwiek może się zmienić. Bóg jest jednak większy niż moje "wiem,  że nic z tego nie będzie". Czuję, że prosząc o to co się stało prosiłem nie mając wiary, że to w ogóle możliwe. Jak apostołowie, którzy modląc się o uwolnienie Piotra z więzienia na wiadomość o jego uwolnieniu zareagowali niedowierzaniem. Gdybym nie zobaczył to bym nie uwierzył. Chwilę przed wyjazdem do Broczyny mogliśmy chwilę rozmawiać, widziałem Beatę z jej mamą i siostrą. Widziałem jak to co się stało zmieniło jej rodzinę. Widziałem i nie mogłem nie przyznać się do tego, że nie mogę uwierzyć...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-4747992926763740886?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/4747992926763740886/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=4747992926763740886' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/4747992926763740886'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/4747992926763740886'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2009/01/beata.html' title='Beata'/><author><name>Maciek Janson</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13672973853905636966</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-8536181860931033788</id><published>2009-01-09T11:30:00.003+01:00</published><updated>2009-01-09T11:38:18.995+01:00</updated><title type='text'>Noworoczne postanowienie</title><content type='html'>Od ostatniego wpisu wydarzyło się tak wiele, że nie wiem od czego zacząć nadrabiane zaległości. Zaskakujące spotkanie z bezdomnymi Włochami, spotkanie wigiline, przerwa świąteczna, powrót na dworzec po trzech tygodniach nieobecności i dramatyczna historia Beaty, która od trzech miesięcy leczy się w ośrodku w Broczynie.  Każda z tych historii zasługuje na osobny wpis i kazda powinna zostać opisana. Niech uzupełnienie  tych wiadomości będzie moim noworocznym postanowieniem. Narazie daję znać, że żyjemy i mamy się dobrze w  nowym roku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-8536181860931033788?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/8536181860931033788/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=8536181860931033788' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/8536181860931033788'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/8536181860931033788'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2009/01/noworoczne-postanowienie.html' title='Noworoczne postanowienie'/><author><name>Maciek Janson</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13672973853905636966</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-4061081677708960417</id><published>2008-11-21T09:27:00.004+01:00</published><updated>2008-11-22T07:06:44.359+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alkoholizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dworzec'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezdomni'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gliwice'/><title type='text'>Dworcowe specjalizacje</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W ostatnią środę było wyjątkowo zimno i paskudnie. Może dlatego bardzo szybko skończyła się nam kawa i herbata a kanapki rozeszły się w niecały kwadrans. Czasami dochodzi do mnie, że te rzeczy, z którymi przychodzimy na dworzec naprawdę są tam potrzebne...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem okazało się, że PKP w Gliwicach ma nowego dyrektora, który nie życzy sobie dokarmiania bezdomnych na terenie dworca przez jakiekolwiek grupy. Gdyby nie to, że padał deszcz i wygodniej było nam rozdawać kanapeczki na sąsiednim PKSie to z całą pewnością porozmawiałbym z policjantem, który dzień wcześniej rozmawiał z innymi ludźmi, którzy też pracują z bezdomnymi. Jest czymś nonsensownym przeszkadzanie w pracy ludziom, którzy chcą sprawić, żeby na dworcu było jak najmniej niechcianych lokatorów, ale cóż... Gdyby to pierwszy raz... Powoli zaczynam się przyzwyczajać do tego, że ludzie potrafią traktować innych jak nadający się tylko do usunięcia odpad. Czekam niecierpliwie na tablice, która niczym w zoo bedzie przypominała upierdliwym przechodniom, że mieszkańców dworca zabrania się dokarmiać. Okrutne, głupie, bezmyślne... I na dodatek bezprawne :) Ale o tym innym razem :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ostatnią środę po raz kolejny uderzyło mnie, że w ramach ekipy ludzi, którzy chodzą na dworzec tworzy się w naturalny sposób bardzo wyraźny podział ról. Ktoś inny potrafi słuchać długich monologów i płaczu, któś inny potrafi pocieszać, ktoś inny potrafi się na miejscu modlić a jeszcze a w końcu jest ktoś kto potrafi bardzo konkretnie pomóc w podjęciu leczenia, szukaniu pracy, odtworzeniu dokumentów czy czymkolwiek podobnym. Tak naprawdę nikt nie potrafiłby zrobić tego wszystkiego co potrafimy zrobić razem. Praktyczna szkoła budowania kościoła, dla której nie jest ważne tylko to, że idziemy na dworzec, ale też to, że spotykamy się wcześniej, szykujemy kanapki, rozmawiamy, śmiejemy się i modlimy. Tylko dlatego, że robimy to razem jestem w stanie chodzić na dworzec. Tylko dlatego, że jestem w kościele, mogę czuć, że nie jestem samotny w tym co robię. Dobrze jest mieć świadomość, że nie jest się samym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.abc.com.pl/serwis/du/2004/2637.htm"&gt;Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 23 listopada 2004 r.w sprawie przepisów porządkowych obowiązujących na obszarze kolejowym, w pociągach i innych pojazdach kolejowych (Dz. U. z dnia 15 grudnia 2004 r.)&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-4061081677708960417?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/4061081677708960417/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=4061081677708960417' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/4061081677708960417'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/4061081677708960417'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2008/11/dworcowe-specjalizacje.html' title='Dworcowe specjalizacje'/><author><name>Maciek Janson</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13672973853905636966</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-3864414688694869283</id><published>2008-11-18T16:38:00.001+01:00</published><updated>2008-11-18T16:41:26.650+01:00</updated><title type='text'>Peron towarowy w tramkach</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;W ostatnią środę na dworcu odnaleźliśmy Wojtka w bardzo złym stanie. Powiedział nam o nim i zaprowadził Krystian. "- Jeśli czegoś nie zrobicie, on już długo nie pociągnie". Wojtek ukrywał się w swojej kanciapie pod rampą towarową za pierwszym peronem, w śmierdzącej betonowej norze oddzielonej od świata kawałkami tektury. Kiedy doszliśmy na miejsce po torach (ja, Tomek i Szymon), Krystian uchylił tekturowe drzwiczki i uderzyła nas fala smrodu. Coś poruszyło się niemrawo w środku i usłyszeliśmy słaby głos. Wojtek chciał się tylko czegoś napić. Nie chciał wyjść. Nie chciał jeść. Bał się, że jak wyjdzie coś mu się stanie, że sobie nie poradzi. Zżył się ze swoją ciemnią, z której przez ostatni tydzień prawie nie wychodził. Przez dłuższy czas rozmawialiśmy z ciemnością pod betonową rampą, z której wystawały jedynie czubki przybrudzonych trampek. Od czasu do czasu błyskały zawieszone w powietrzu białka oczu odbite od świateł dworcowego peronu. Wojtek nie chciał wyjść, choć, lub właśnie dlatego, że w ostatnim czasie czuł się coraz gorzej - miał złamaną rękę, męczył go głęboki, charczący kaszel, całe ciało obolałe, nogi wychudłe, ledwie zdolne do paru kroków. Wyglądało na to, że chce tam po prostu zasnąć i zniknąć, tak by świat o nim zapomniał; że pewnego dnia, już niedługo, we wnęce pod rampą ustanie wszelki ruch, na zawsze. Postanowiliśmy dać mu trochę czasu do namysłu. Wróciliśmy z Krystianem przed dworzec, a Tomek uznał, że nie chce zostawiać Wojtka samego i został, by rozmawiać z ciemnością pod betonową rampą.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Po dwudziestu minutach Tomek wrócił do nas podekscytowany, bo Wojtek zdecydował się jednak pojechać z nami na pogotowie. Przekonanie go, że wizyta u lekarza jest dla niego lepsza, niż powolne gnicie w cuchnącej wnęce zajęło nam trochę czasu. Był bardzo bliski stanu, w którym jest już wszystko jedno.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Wbrew naszym obawom mimo braku ubezpieczenia został przyjęty i sprawnie przebadany. Ponieważ, mimo ogólnego złego stanu i wycieńczenia, nic szczególnego nie wykryto, postanowiono przytrzymać go 3 godziny na obserwacji i dodatkowych badaniach. Ja musiałem wracać do domu, ale Szymon i Tomek zostali na posterunku z Wojtkiem do 2 w nocy. Okazało się, że ma gruźlicę i jego stan jest poważny. Lekarze zgodzilisię przenocować go na ostrym dyżurze, a następnego dnia ok 13 karetka pogotowia zawiozła go do Pilchowic na specjalistyczny oddział chorób płuc...&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Autorem tekstu jest Marcin Fischer&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-3864414688694869283?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/3864414688694869283/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=3864414688694869283' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/3864414688694869283'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/3864414688694869283'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2008/11/peron-towarowy-w-tramkach.html' title='Peron towarowy w tramkach'/><author><name>Maciek Janson</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13672973853905636966</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-6341713626271178853</id><published>2008-11-09T19:35:00.004+01:00</published><updated>2008-11-12T06:49:10.380+01:00</updated><title type='text'>Beata w Broczynie!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moi drodzy!&lt;br /&gt;Z przyjemnością informuję, że Beata "Szakalica" została wczoraj wieczorem szczęśliwie przyjęta do ośrodka Teen Challenge. Zdaję sobie sprawę, że teraz dopiero zacznie się prawdziwa walka i z pewnym niepokojem czekam na decyzję, jaką Beata podejmie  po dwóch tygodniach leczenia, szczególnie, że przez pierwszy miesiąc jakikolwiek kontakt z nią jest niewskazany. Mimo to, chciałam zaznaczyć, że wyraźnie widzę działanie Boże w całej tej sytuacji. Przez parę miesięcy starałam się przekonać Beatę, a przez parę tygodni jej mamę, ale szczerze mówiąc, byłam zaskoczona, że wszystko potoczyło się tak szybko. Nagle mama i siostra Beaty dołączyły do nas na dworcu i pod ich presją podjęła decyzję, na drugi dzień Maciek załatwił jej detoks w Toszku, tydzień temu odwiedziłam ją tam z jej rodziną, Beata wytrwała do końca i dotarła do Broczyny. Najpiękniejsze w tym wszystkim jest chyba to, że pojechała razem z mamą, siostrą i siostrzenicą, które spędziły jeden nocleg tam na miejscu, a do wtorku zostają w Ustce. Gdy dzwoniły do mnie z podróży, miałam wrażenie, że ta wspólna wyprawa była dla Beaty jakby orzeźwieniem. Oby starczyło jej entuzjazmu na jak najdłużej! Ogólnie piszę po to, żeby prosić o modlitwę o jej wytrwanie i oczywiście nawrócenie :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ela Buczkowska&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-6341713626271178853?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/6341713626271178853/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=6341713626271178853' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/6341713626271178853'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/6341713626271178853'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2008/11/beata-w-broczynie.html' title='Beata w Broczynie!'/><author><name>rufio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11538831330450769072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-4752529487021023129</id><published>2008-11-06T10:04:00.004+01:00</published><updated>2008-11-06T10:21:01.388+01:00</updated><title type='text'>"Przestańcie się modlić"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Beata, postrach dworca trafiła na detoks. W sobotę jedzie do ośrodka w Broczynie gdzie ma podjąć roczne leczenie. To jest wielka historia, bo Beata uosabiała w sobie to co najgorsze w dworcowych bezdomnych. W jej wyjazd zaangażowana jest jej rodzina, z którą bardzo blisko współpracujemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj na dworcu byliśmy sporą grupą i kolejni ludzie chcą podjąć leczenie. Na jutro mamy zaplanowane 6 spotkań i nie mam pojęcia jak to wszystko zgram. Rozdajemy masę ubrań, coraz poważniej współpracujemy z Gliwicką pomocą społeczną i "Albertem".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj wracając z dworca wspólnie stwierdziliśmy, że zachodzą duże zmiany wśród bezdomnych i chcemy to pociągnąć. Żartowaliśmy nawet, że trzeba przestać się modlić, bo zbyt wiele osób chce zmian i nie damy rady tego ogarnąć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysiek, który jakiś czas temu trafił na leczenie do Toszka, wyszedł z ośrodka i trzyma się dobrze. Narazie nie widujemy go na dworcu, ale może to dobrze :) Taka już kolej rzeczy, spotykamy ludzi na dworcu i kiedy tylko uda im się z dworca wyrwać wtedy często urywa się kontakt...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj na dworzec przyszedł też człowiek, który zna jednego z naszych "podopiecznych". Wojtka wysłaliśmy półtora roku temu na leczenie do ośrodka "Teen Chellenge". Wiadomość jest taka, że po półtora roku Wojtkowi udało się wygrać z uzależnieniem od narkotyków. Przyjął chrzest i jest członkiem jakiejś wspólnoty daleko od Gliwic. Jak tylko będę wiedział więcej to postaram się o tym napisać...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-4752529487021023129?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/4752529487021023129/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=4752529487021023129' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/4752529487021023129'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/4752529487021023129'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2008/11/przestacie-si-modli.html' title='&quot;Przestańcie się modlić&quot;'/><author><name>Maciek Janson</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13672973853905636966</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-7687785209270656920</id><published>2008-10-24T10:47:00.003+02:00</published><updated>2008-10-24T11:02:56.163+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alkoholizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dworzec'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezdomni'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gliwice'/><title type='text'>22.10.2008</title><content type='html'>Chodzenie na dworzec staje się tak oczywistą częścią mojego tygodnia, że powoli ciężko mi wyobrazić sobie, że mógłbym chodzić gdzie indziej. Tym razem byliśmy w większej grupie. Tak jest zdecydowanie lepiej, bo kiedy tylko noce zaczynają się robić dokuczliwe to z całego dworca zbierają się bezdomni żeby napić się czegoś ciepłego. Niektórzy kompletnie pijani, inni zupełnie trzeźwi. Twierdzenie, że każdy bezdomny pije to jeden z bardziej obrzydliwych mitów. Myślimy, że ludzie na ulicy są zawsze ze swojej winy i zawsze to jest związane z alkoholizmem. Im dłużej bywam na dworcu tym częściej rozumiem, że to nie prawda. Tym razem umawiam się na sobotę tylko z jedną osobą. Wiem tylko tyle, że bezdomnym jest od trzech miesięcy. Więcej dowiem się w sobotę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-7687785209270656920?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/7687785209270656920/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=7687785209270656920' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/7687785209270656920'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/7687785209270656920'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2008/10/22102008.html' title='22.10.2008'/><author><name>Maciek Janson</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13672973853905636966</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-8978368737428122876</id><published>2008-10-24T10:41:00.004+02:00</published><updated>2008-10-25T09:44:01.943+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alkoholizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dworzec'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezdomni'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gliwice'/><title type='text'>Post i modlitwa</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Krystian opuścił ośrodek. Pije. Ja chcę się modlić i pościć. Może będziesz chciał podobnie. Dlaczego post? Post jako ćwiczenie duchowe trudno przecenić z powodu dwóch zalet: prostoty i prędkości efektów. W parę godzin robię się głodny. Głód nie jest środkiem, niemiłym elementem postu, prowadzącym do miękkiego duchowego miąższu. W poście jestem głodny. Stop. Pościsz, żeby zgłodnieć i nie zaspokoić. Stop. Im bardziej myślisz o godzinie 0, kiedy zjesz, tym jawniejsze staje się dla twojego serca, że już skończyłeś post, już jesz. Niepopularność jednakowoż tego ćwiczenia należy zrzucić na garb dwóch wad: prostoty i szybkich rezultatów. Zaskoczeni jesteśmy swoim głodem, zaskoczeni, że nie możemy się skupić, że raz w życiu  wszystko się układa tak jak się tego spodziewaliśmy. Ostatecznie stwierdzam: jestem duchowo nie gotowy, żeby być fizycznie głodny. Jak pragnę nie myślę, chce mi się. Poszczę  żeby zgłodnieć oto cel. Po tej podróży duchowej nie oczekuj Bombaju, Jerozolimy, Taize, że zwiedzasz. Nie, przeciwnie to ty jesteś zwiedzany. Głód przybija cię do miejsca z którego twoja myśl nie może się ruszyć. W pewnym momencie dochodzę do prawdy: cały jestem głodny i wszystko bym zjadł a modlitwę zamienił na chleb.W kontekście Krystiana: Krystian napił się z głodu. Krystian chce przyjść w niedzielę. Może wstyd, może wódka, może nie przyjdzie, może przyjdzie. Żeby zrozumieć Krystiana na dziś możemy w któryś z bliskich 'dziś' – pościć. Będziemy mieć nie tylko jedność Ducha, bo Krystian, o zgrozo, wierzy w Jezusa, ale również jedność serca i ciała. Krystian wypił bo czuł głód.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Co czujesz, kiedy jesteś głodny i mówisz sobie, że wszystko dobrze i tylko ty tak mówisz, bo ciału jest nie dobrze? W takiej pozycji postu, może będziemy potrafili uczciwiej i gorącej wstawiać się za Krystiana. On potrzebuje modlitwy. On upadł. Wyobraź sobie, że zaspokajasz jakiś głód i wszystko się pieprzy. Że masz zły głód i jesteś bardzo głodny. On potrzebuje naszej modlitwy, my potrzebujemy, ja potrzebuje, żeby uwierzyć razem z nim, po raz kolejny, Chrystus zbawiciel świata, Chrystus wybawi i Krystiana ode złego.  Módlmy się, każdy jak potrafi. Ojcze nasz… &lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Aut. M. Mokry&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-8978368737428122876?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/8978368737428122876/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=8978368737428122876' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/8978368737428122876'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/8978368737428122876'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2008/10/post-i-modlitwa.html' title='Post i modlitwa'/><author><name>Maciek Janson</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13672973853905636966</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-5509814617607480782</id><published>2008-10-20T12:15:00.005+02:00</published><updated>2008-10-20T12:23:12.927+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy któryś z naszych bezdomnych przyjaciół chce podjąć leczenie umawiamy się z nim na inny dzień. Żeby porozmawiać w innym klimacie, żeby wytrzeźwiał, żeby pokazał jak naprawdę mu zależy. Każdego tygodnia umawiamy się z kilkoma z nich i przywykliśmy już do tego, że przychodzi góra jedna osoba. Jesteśmy rozczarowani i modlimy się zeby nie być rozczarowanymi. Trudno być jednak nierozczarowanym kiedy Krystian, który tafił niedawno do Janowic znów zarzuca leczenie i idzie w długą... I pewnie spotkamy się za jakiś czas znów na dworcu z zasmarkanym i poobijanym, płaczącym i przepraszającym jednocześnie proszącym o kolejną szansę. Jak bardzo jesteśmy wszyscy podobni do Krystiana...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-5509814617607480782?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/5509814617607480782/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=5509814617607480782' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/5509814617607480782'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/5509814617607480782'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2008/10/kiedy-ktry-z-naszych-bezdomnych.html' title=''/><author><name>Maciek Janson</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13672973853905636966</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-2929812031182907151</id><published>2008-10-10T20:04:00.008+02:00</published><updated>2008-10-11T18:00:18.586+02:00</updated><title type='text'>Bezsilność...</title><content type='html'>&lt;span style=";font-family:trebuchet ms;font-size:85%;"  &gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;...ogarnia czasem, nawet nie wiadomo, kiedy.&lt;br /&gt;Stoisz tam, wśród tych ludzi, większość znasz już długo, znasz część historii, zwykle się dogadujesz. Ale nie tym razem. Mur.&lt;br /&gt;Śmieją się, żartują, im jest wesoło. Ale wiesz, że ciebie nie ma w ich świecie. Nie dzisiaj.&lt;br /&gt;Najczęściej to alkohol.&lt;br /&gt;I tłuką się po głowie pytania o sens. Po co to? Co to im pomoże? Kilka kanapek, trochę kawy i herbaty, bez sensu...&lt;br /&gt;Po powrocie do domu kąpiel, starasz się jakoś otrząsnąć, nabrać dystansu...&lt;br /&gt;Chciałoby się widzieć więcej, mieć lepsze rozeznanie, zapomnieć o ludzkiej perspektywie... ale samemu się nie da.&lt;br /&gt;Więc wołam i czekam aż On przyjdzie...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SO-ZqPMpgxI/AAAAAAAAAGM/2g3U5uNA8Is/s1600-h/IMG_4700.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SO-ZqPMpgxI/AAAAAAAAAGM/2g3U5uNA8Is/s400/IMG_4700.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5255588241077797650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Mariusz ogląda swoje zdjęcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SO-ZqplTXDI/AAAAAAAAAGU/6KzoWZ6RzP4/s1600-h/IMG_4714.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SO-ZqplTXDI/AAAAAAAAAGU/6KzoWZ6RzP4/s400/IMG_4714.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5255588248160525362" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Gosia z nowym psiakiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SO-ZqzhZb_I/AAAAAAAAAGc/trl1aU1XTD8/s1600-h/IMG_4718.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SO-ZqzhZb_I/AAAAAAAAAGc/trl1aU1XTD8/s400/IMG_4718.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5255588250828500978" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Adrian&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SO-ZrH-wKxI/AAAAAAAAAGk/IAD-sv0OoUE/s1600-h/IMG_4725.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SO-ZrH-wKxI/AAAAAAAAAGk/IAD-sv0OoUE/s400/IMG_4725.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5255588256320334610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dzisiaj było naprawdę trudno...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SO-Zrn_f9SI/AAAAAAAAAGs/Vh4gRxUTjgU/s1600-h/IMG_4734.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SO-Zrn_f9SI/AAAAAAAAAGs/Vh4gRxUTjgU/s400/IMG_4734.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5255588264913401122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Babcia koniecznie chciała zdjęcie sama, bez nikogo innego.&lt;br /&gt;- Bo panie, po co mi facet jeszcze jakiś?!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-2929812031182907151?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/2929812031182907151/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=2929812031182907151' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/2929812031182907151'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/2929812031182907151'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2008/10/bezsilno.html' title='Bezsilność...'/><author><name>rufio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11538831330450769072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SO-ZqPMpgxI/AAAAAAAAAGM/2g3U5uNA8Is/s72-c/IMG_4700.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-2613369861901879289</id><published>2008-09-25T00:01:00.011+02:00</published><updated>2008-09-25T00:28:01.308+02:00</updated><title type='text'>Środa jakże inna.</title><content type='html'>Wygląda na to, że polubili te zdjęcia:) Podobnie jak ja:) Wielkie odświeżenie dla mnie. Rozmawiamy sobie zupełnie na luzie, co jakiś czas zdjęcie. Naturalnie i bez napięcia. Potem oglądają siebie, śmieją się, żartują. A co jakiś czas coś ważnego wpada między słowa, sięga gdzieś w przeszłość. I w głąb.&lt;br /&gt;Dzisiaj wyjątkowo poruszająco i intensywnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNq7cjv6vNI/AAAAAAAAAFk/hwuSCYuRcUg/s1600-h/IMG_4137.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNq7cjv6vNI/AAAAAAAAAFk/hwuSCYuRcUg/s400/IMG_4137.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5249714414960688338" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNq77UDU9pI/AAAAAAAAAGE/5WTIypfOiKY/s1600-h/IMG_4152.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNq77UDU9pI/AAAAAAAAAGE/5WTIypfOiKY/s400/IMG_4152.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5249714943323076242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Większość od palenia kiepów ma pożółkłe wąsy, popalone wargi i palce...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNq7wJKabmI/AAAAAAAAAF8/urHufalfsY8/s1600-h/IMG_4146.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNq7wJKabmI/AAAAAAAAAF8/urHufalfsY8/s400/IMG_4146.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5249714751421443682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNq7rRogtMI/AAAAAAAAAF0/s2T_1C9YcBo/s1600-h/IMG_4143.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNq7rRogtMI/AAAAAAAAAF0/s2T_1C9YcBo/s400/IMG_4143.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5249714667795821762" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNq7mHACNvI/AAAAAAAAAFs/E5QxTOackCE/s1600-h/IMG_4139.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNq7mHACNvI/AAAAAAAAAFs/E5QxTOackCE/s400/IMG_4139.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5249714579042350834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Eugeniusz, ile masz lat?&lt;br /&gt;- Miałem 18. W 1960! Ha ha ha!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNq7EmXG_kI/AAAAAAAAAFM/kxAe-s7hDM4/s1600-h/IMG_4130.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNq7EmXG_kI/AAAAAAAAAFM/kxAe-s7hDM4/s400/IMG_4130.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5249714003345079874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNq7SI_d7AI/AAAAAAAAAFc/BL8rmX9EI1M/s1600-h/IMG_4134.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNq7SI_d7AI/AAAAAAAAAFc/BL8rmX9EI1M/s400/IMG_4134.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5249714235979459586" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNq7K6YcutI/AAAAAAAAAFU/cfsm7A9ScI0/s1600-h/IMG_4133.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNq7K6YcutI/AAAAAAAAAFU/cfsm7A9ScI0/s400/IMG_4133.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5249714111798622930" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Staszek ma zraniony palec. Nacina ręcznik (zawsze ma coś przydatnego w przepastnej torbie), rwie na pasy. Ale Beata nie daje rady porządnie związać, Jano kończy dzieło.&lt;br /&gt;Stasiu Niemowa z dumą pokazuje i niewyraźnie chwali Jano: - O! Dobdzie! Siiiny, siiiny!&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-2613369861901879289?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/2613369861901879289/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=2613369861901879289' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/2613369861901879289'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/2613369861901879289'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2008/09/roda-jake-inna.html' title='Środa jakże inna.'/><author><name>rufio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11538831330450769072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNq7cjv6vNI/AAAAAAAAAFk/hwuSCYuRcUg/s72-c/IMG_4137.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-7910305448107199694</id><published>2008-09-24T12:21:00.012+02:00</published><updated>2008-09-25T10:44:07.105+02:00</updated><title type='text'>Krystian</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNoZZGuPGBI/AAAAAAAAAFE/crGKBY-ZZ3Y/s1600-h/IMG_3865.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5249536234745698322" style="FLOAT: left; MARGIN: 0pt 10px 10px 0pt; CURSOR: pointer" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNoZZGuPGBI/AAAAAAAAAFE/crGKBY-ZZ3Y/s200/IMG_3865.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;span style="FONT-STYLE: italic"&gt;Krystian, zdjęcie z 10.09.2008&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Krystian po wielu perypetiach i zmaganiach wrócił do Janowic do Ośrodka dla Uzależnionych:)&lt;br /&gt;Cieszę się niezmiernie, już raz tam trafił, ale bardzo szybko wszedł w konflikt z jednym z wychowawców i wyjechał.&lt;br /&gt;Teraz ten powrót wymaga od niego pokory i wypowiedzenia słowa: „przepraszam”. Pewnie dla większości z nas to niewiele ale dla Krystiana - to poważny skok! Tym bardziej, że naprawdę pojechał tam trzeźwy, bardzo zdecydowany. Sam zaproponował, że wróci.&lt;br /&gt;Od ostatniego jego tam pobytu zdążył kilka razy zaczynać od nowa i upadać na dno ponownie. Nie jest ważne jednak ile razy upadnie, ale ile razy zechce się podnieść. Choć nic nie jest przesądzone, wierzę że będzie to kolejny kroczek do jego uzdrowienia i uwolnienia od nałogu.&lt;br /&gt;W jego przypadku znaczy to do NOWEGO ŻYCIA, życia którego wcześniej w zasadzie nie miał.&lt;br /&gt;Pamiętajcie o nim w modlitwie :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-7910305448107199694?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/7910305448107199694/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=7910305448107199694' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/7910305448107199694'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/7910305448107199694'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2008/09/krystian.html' title='Krystian'/><author><name>rufio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11538831330450769072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNoZZGuPGBI/AAAAAAAAAFE/crGKBY-ZZ3Y/s72-c/IMG_3865.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-598683503699441404</id><published>2008-09-22T12:38:00.005+02:00</published><updated>2008-09-25T10:45:33.000+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alkoholizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dworzec'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezdomni'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gliwice'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;Od dodania przeze mnie ostatniej wiadomości za trzy dni minąłby dokładnie miesiąc. Przez ten czas zdążyły skończyć się wakacje. Dzięki temu na dworzec może chodzić coraz więcej z nas. Znalazł się fotograf (Rufio), który bardzo dobrze odnajduje się w nowej roli na dworcu, w końcu mamy odpowiednio dużą grupę osób, które mogą przygotować kanapki i herbatę i kawę. Powoli robi się coraz chłodniej i będziemy pewnie znów szukali ubrań - głównie dla mężczyzn.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez wrzesień nawiązywaliśmy kontakty, z różnymi organizacjami zajmującymi się bezdomnością w Gliwicach. Bardzo możliwe, że będziemy mogli zimą wydawać kawę i herbatę w ciepłym pomieszczeniu niedaleko dworca. Być może będziemy mogli wykorzystywać dla organizowania innych spotkań. Niezależnie od tego okazuje się, że mamy dużo znajomych w lokalnym "Albercie", który zarządza schroniskami i noclegownią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdyby same możliwości mogły leczyć choroby ludzi, nie byłoby problemu bezdomności i alkoholizmu... W ostatnią środę rozmawiałem z Sebastianem... Sebastian jest bezdomny od pięciu lat. Śpi po klatkach schodowych i działkach. Co już widziałem na dworcu wygląda na osobę niepijącą. Jest bezdomny, bo poprostu "tak wyszło". Chce kanapkę i kawę. Innej pomocy mu nie trzeba, bo "czeka na grube pieniądze za patenty". Przy okazji pyta czy nie mamy jakiejś pracy, bo go niemiłosiernie oszukali na ostatnim "staniu z tyczką". Sebastian stoi z reklamą, bo "pieniądze za patenty kradnie poczta". Umawiamy się na rozmowę w sprawie pracy na piątek - patentami się nie będziemy zajmować, bo "sprawa śmierdzi a my jesteśmy zbyt krótcy na takie tematy". W piątek niestety Sebastian na spotkanie nie przyjdzie...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold"&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-598683503699441404?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/598683503699441404/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=598683503699441404' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/598683503699441404'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/598683503699441404'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2008/09/od-dodania-przeze-mnie-ostatniej.html' title=''/><author><name>Maciek Janson</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13672973853905636966</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-5967326126287459450</id><published>2008-09-18T00:11:00.024+02:00</published><updated>2008-09-20T09:48:59.276+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alkoholizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dworzec'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezdomni'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gliwice'/><title type='text'>"ndarium do każ"</title><content type='html'>&lt;span style=";font-family:trebuchet ms;font-size:85%;"  &gt;Tyle udało się przeczytać na kiepie z gazety :)&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGFwLOn6NI/AAAAAAAAADg/SOQcdTN4vh4/s1600-h/IMG_4120.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGFwLOn6NI/AAAAAAAAADg/SOQcdTN4vh4/s400/IMG_4120.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5247122103557679314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:trebuchet ms;font-size:85%;"  &gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGGVKJEOXI/AAAAAAAAADo/dXylOC0a7Ak/s1600-h/IMG_4094.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGGVKJEOXI/AAAAAAAAADo/dXylOC0a7Ak/s400/IMG_4094.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5247122738921093490" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:trebuchet ms;font-size:85%;"  &gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGGdqF6o4I/AAAAAAAAADw/ZIX6gijpYr4/s1600-h/IMG_4089.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGGdqF6o4I/AAAAAAAAADw/ZIX6gijpYr4/s400/IMG_4089.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5247122884936770434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:trebuchet ms;font-size:85%;"  &gt;A Stasiu, choć takie kiepy pali, to kilkanaście pompek na jednej ręce machnie. No może trochę łokcia nie zgina...:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:trebuchet ms;font-size:85%;"  &gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGHxufY3WI/AAAAAAAAAEI/P1j2z_HmrQU/s1600-h/IMG_4114.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGHxufY3WI/AAAAAAAAAEI/P1j2z_HmrQU/s400/IMG_4114.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5247124329226362210" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGHE-qv8XI/AAAAAAAAAD4/Oq0jcfJ01_s/s1600-h/IMG_4107.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGHE-qv8XI/AAAAAAAAAD4/Oq0jcfJ01_s/s400/IMG_4107.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5247123560474866034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGHRo8omuI/AAAAAAAAAEA/-LQhSQOxvXE/s1600-h/IMG_4116.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGHRo8omuI/AAAAAAAAAEA/-LQhSQOxvXE/s400/IMG_4116.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5247123777982601954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Mariusz. Rocznik 1974. Zawsze wesoły!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGID4wztuI/AAAAAAAAAEQ/jfOKcwYhfzM/s1600-h/IMG_4106.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGID4wztuI/AAAAAAAAAEQ/jfOKcwYhfzM/s400/IMG_4106.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5247124641221424866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:trebuchet ms;font-size:85%;"  &gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGJ6iGLM-I/AAAAAAAAAEg/Wr-B0fjfvO4/s1600-h/IMG_4086.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGJ6iGLM-I/AAAAAAAAAEg/Wr-B0fjfvO4/s400/IMG_4086.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5247126679541461986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:trebuchet ms;font-size:85%;"  &gt;Jano, wieczny chłopiec...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:trebuchet ms;font-size:85%;"  &gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGKOMZ1Q-I/AAAAAAAAAEw/Ap-ciqJhd4w/s1600-h/IMG_4097.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGKOMZ1Q-I/AAAAAAAAAEw/Ap-ciqJhd4w/s400/IMG_4097.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5247127017315714018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGKJNFak3I/AAAAAAAAAEo/rfdrxhrZ84A/s1600-h/IMG_4078.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGKJNFak3I/AAAAAAAAAEo/rfdrxhrZ84A/s400/IMG_4078.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5247126931599168370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Janusz. Znowu oko mu dokucza, będzie potrzebna korekta laserem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a style="font-family: trebuchet ms;" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGKuvc5AfI/AAAAAAAAAE4/slndh0rUlqM/s1600-h/IMG_4080.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGKuvc5AfI/AAAAAAAAAE4/slndh0rUlqM/s400/IMG_4080.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5247127576479597042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-5967326126287459450?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/5967326126287459450/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=5967326126287459450' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/5967326126287459450'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/5967326126287459450'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2008/09/ndarium-do-ka.html' title='&quot;ndarium do każ&quot;'/><author><name>rufio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11538831330450769072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SNGFwLOn6NI/AAAAAAAAADg/SOQcdTN4vh4/s72-c/IMG_4120.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-4447866377738061318</id><published>2008-09-11T00:10:00.025+02:00</published><updated>2008-09-20T09:48:16.418+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alkoholizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dworzec'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezdomni'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gliwice'/><title type='text'>Przez Niego stworzeni</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;a przecież On się nie myli!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SMhGGxuiEgI/AAAAAAAAACo/nqy_qfm9tOA/s1600-h/IMG_3871.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SMhGGxuiEgI/AAAAAAAAACo/nqy_qfm9tOA/s400/IMG_3871.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5244518848314610178" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Znamy Krystiana tyle lat... Znowu złamany nos... Brak nam cierpliwości czasem...&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;„Ale jeśli tylko spojrzysz w twarz temu bezdomnemu, jeśli zedrzesz, zdrapiesz to wszystko, to oczy Chrystusa cierpiącego zobaczysz!”&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ks. Orzechowski&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SMhH2x01zKI/AAAAAAAAAC4/XvdN5mn1L2E/s1600-h/IMG_3847.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SMhH2x01zKI/AAAAAAAAAC4/XvdN5mn1L2E/s400/IMG_3847.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5244520772486417570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SMhHWXSe1ZI/AAAAAAAAACw/DEk-U6IuMMo/s1600-h/IMG_3848.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SMhHWXSe1ZI/AAAAAAAAACw/DEk-U6IuMMo/s400/IMG_3848.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5244520215607170450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Super się Babcia trzyma!&lt;br /&gt;- Ja się kochany panie codziennie modlę o zdrowie!&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Babcia ma 72 lata.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SMhIkZ70gLI/AAAAAAAAADA/t04UMS1qHiI/s1600-h/IMG_3839.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SMhIkZ70gLI/AAAAAAAAADA/t04UMS1qHiI/s400/IMG_3839.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5244521556347224242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Stasiu Niemowa, też nie do zdarcia...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SMhJF7ixn1I/AAAAAAAAADI/fAwqZWTyUWo/s1600-h/IMG_3873.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SMhJF7ixn1I/AAAAAAAAADI/fAwqZWTyUWo/s400/IMG_3873.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5244522132304666450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Buty Beaty "Szakalicy". Czy na pewno tak bardzo się różnimy? Mamy inne marzenia?&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SMhR0-fRe3I/AAAAAAAAADQ/MeglRnJsKTI/s1600-h/IMG_3835.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SMhR0-fRe3I/AAAAAAAAADQ/MeglRnJsKTI/s400/IMG_3835.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5244531736642157426" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Marcin z Krystianem&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-4447866377738061318?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/4447866377738061318/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=4447866377738061318' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/4447866377738061318'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/4447866377738061318'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2008/09/kochani-przez-boga.html' title='Przez Niego stworzeni'/><author><name>rufio</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11538831330450769072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_1KZthjzxDpE/SMhGGxuiEgI/AAAAAAAAACo/nqy_qfm9tOA/s72-c/IMG_3871.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-7078233716440796043</id><published>2008-08-25T12:15:00.004+02:00</published><updated>2008-08-25T12:26:11.543+02:00</updated><title type='text'>Krzysiek</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_yM1WFcsR_V8/SLKIMEsAlRI/AAAAAAAAAA8/5uWKyLe1T4o/s1600-h/IMG_0764.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_yM1WFcsR_V8/SLKIMEsAlRI/AAAAAAAAAA8/5uWKyLe1T4o/s320/IMG_0764.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238399057583445266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciągle męczę się z regularnością pisywania na blogu:) Z czasem będzie coraz lepiej. Tymczasem jedna historia. W sobotę odwiedziłem w szpitalu Krzyśka. Przeszedł detoks, zaproponowano mu leczenie i został... Widzę wielką nadzieją, pewną zmianę i dużo pracy do wykonania. Mamy nadzieję, że po leczeniu będzie mógł wrócić do domu. Mamy nadzieję, że uda się skontaktować z jego mamą i ona będzie chciała odwiedzić swojego syna w szpitalu... Jeżeli ktoś z was ma na dysku stare zdjęcia Krzysia to bardzo proszę o mail :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-7078233716440796043?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/7078233716440796043/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=7078233716440796043' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/7078233716440796043'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/7078233716440796043'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2008/08/krzysiek.html' title='Krzysiek'/><author><name>Maciek Janson</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13672973853905636966</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_yM1WFcsR_V8/SLKIMEsAlRI/AAAAAAAAAA8/5uWKyLe1T4o/s72-c/IMG_0764.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-8302564774863605348</id><published>2008-08-20T08:03:00.005+02:00</published><updated>2008-08-20T10:28:21.474+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alkoholizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dworzec'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezdomni'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gliwice'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_yM1WFcsR_V8/SKu36nfZS-I/AAAAAAAAAA0/nmjxRqVzGrc/s1600-h/Zdj%C4%99cie000.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_yM1WFcsR_V8/SKu36nfZS-I/AAAAAAAAAA0/nmjxRqVzGrc/s320/Zdj%C4%99cie000.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5236481209409293282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten post powinien znaleźć się na stronie mniej więcej 6 dni temu. Nie znalazł się, bo ... Jest tysiąc powodów dla których nie robimy rzeczy, które powinny być zrobione. Więc po kolei. Tydzień temu na dworzec wybraliśmy się w trójkę z Marcinem i Elą. Ważna była rozmowa Eli z jedną z bezdomnych kobiet - Beata na dworcu jest od bardzo dawna, zawsze posiniaczona, zawsze mocno pijana... Wygląda na to, że chce coś zrobić ze swoim życiem. Potrzebowała tylko osoby, która podejdzie do niej i spokojnie jej wysłucha. Tą osobą była właśnie Ela.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysiek, który został pobity jakiś czas temu skończył detoks i zostanie w Toszku na terapii. W sobotę jadę go odwiedzić. Do tego czasu trzeba przygotować paczkę z ubraniami. Majtki, skarpetki, koszulki... Wszystko to co niezbędne. Staramy się też o kontakt z mamą Krzyśka tak żeby po leczeniu mógł wrócić do domu. Z całą pewnością historia, na którą patrzę z coraz większą nadzieją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś wypada kolejna wizyta na dworcu - z powodu wakacji skład jest wyjątkowo mały. Dlatego mam nadzieję ciągle na udział innych osób. Potrzebna jest tak naprawdę każda wolna para rąk. Ktoś musi robić zakupy, któś przygotowywuje kanapki w końcu ktoś musi iść na dworzec. Cały czas szukamy też osoby, któa byłaby gotowa robić dokumentację fotograficzną wyjść na dworzec.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I na koniec jeszcze jedna dobra wiadomość. Pół roku temu poznaliśmy Marka. Marek wyszedł z więzienia gdzie odsiadywał wyrok za niepłacenie alimentów. Nie ma domu ani rodziny. Poznaliśmy się w trakcie rozdawania kanapek. Po wielu zachęceniach udało się wysłać go do Bogny - pracownika opieki społecznej, która zajmuje się bezdomnymi w Gliwicach. I okazało się, że to była bardzo dobra decyzja... Jakiś czas temu Marek był z nami na slocie. Potem przez bardzo długi okres czasu się nie widzieliśmy. Myślałem nawet, że wyjechał do inneog miasta. Do głowy mi nie przyszło nawet, że ten cały czas jest w Gliwickiej noclegowni, załatwia wszystkie papiery i szuka pracy. Tak naprawdę jest to jeden z nieczęstych przypadków gdzie nie ma problemu z alkoholem. To czego potrzebował to zachęta i elementarna pomoc. Dzięki niej zostałem dziś obudzony o 8.00 rano, żeby usłyszeć co tam u niego... Umówilismy się na piątkowe popołudnie w sprawie poszukiwań pracy...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-8302564774863605348?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/8302564774863605348/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=8302564774863605348' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/8302564774863605348'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/8302564774863605348'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2008/08/ten-post-powinien-znale-si-na-stronie.html' title=''/><author><name>Maciek Janson</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13672973853905636966</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_yM1WFcsR_V8/SKu36nfZS-I/AAAAAAAAAA0/nmjxRqVzGrc/s72-c/Zdj%C4%99cie000.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-6910328761653835018</id><published>2008-08-11T09:42:00.003+02:00</published><updated>2008-08-11T10:07:31.997+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alkoholizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dworzec'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezdomni'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gliwice'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_yM1WFcsR_V8/SJ_zN8z6LPI/AAAAAAAAAAk/o_YyX7b_RUA/s1600-h/wigilia+bezdomna+2007.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_yM1WFcsR_V8/SJ_zN8z6LPI/AAAAAAAAAAk/o_YyX7b_RUA/s320/wigilia+bezdomna+2007.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5233168713015504114" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kilka informacji dla osób, które odwiedzają nasz blog :) Po pierwsze dziękuje wszystkim tym, którzy odpowiadają na to co tutaj można od niedawna przeczytać. Wasze zachęcenie jest ważne. Tak naprawdę dzięki temu, że od jakiegoś czasu docierają do mnie różne maile dot. tego co robimy na dworcu zdałem sobie sprawę że to jest naprawdę duża sprawa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po drugie - nasza działalność nie jest sformalizowana w żaden sposób. Nie otrzymujemy na naszą działalność żadnych dotacji. Wydatki związane z kanapkami na dworcu pokrywamy z naszych własnych kieszeni, koszty leczenia natomiast w dużej części pokrywane są przez przyjaciół naszej działalności, którzy często nigdy nie byli nawet w Gliwicach. Jeżeli chcecie więcej wiedzieć na tematy związane z leczeniem odwykowym napiszcie do Rufia, który zajmuje się gromadzeniem i wydawaniem pieniędzy związanych z pomaganiem bezdomnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po trzecie - Nie jesteśmy stowarzyszeniem (chociaz istnieje stowarzyszenie Provizorka), nie jesteśmy też grupą znajomych z dzieciństwa (chociaż wielu z nas zna się od dziecka) Jesteśmy domowym kościołem, który to w co wierzy chce pokazać innym chodząc właśnie na dworzec. Mówimy o sobie kościół, bo wierzymy, że kościół powstaje wszędzie tam gdzie zbierają się ludzie, którzy wyznają wiarę w Jezusa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po czwarte - można nas odwiedzić, mozna nam też pomagać finanosowo i można też działać z nami wśród bezdomnych. Szczególnie potrzebujemy osoby, która chciałby chodzić na dworzec i dokumentować fotograficznie naszą działalność&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po piąte - na zdjęciu widać wigilię, którą zorganizowaliśmy dla bezdomnych w 2007 r.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-6910328761653835018?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/6910328761653835018/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=6910328761653835018' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/6910328761653835018'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/6910328761653835018'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2008/08/kilka-informacji-dla-osb-ktre-odwiedzaj.html' title=''/><author><name>Maciek Janson</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13672973853905636966</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_yM1WFcsR_V8/SJ_zN8z6LPI/AAAAAAAAAAk/o_YyX7b_RUA/s72-c/wigilia+bezdomna+2007.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-8252633402402215454</id><published>2008-08-11T09:13:00.003+02:00</published><updated>2008-08-11T09:42:43.348+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alkoholizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dworzec'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezdomni'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gliwice'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W ostatnią środę nie poszedłem na dworzec. Nie wiem więc dokładnie co się działo, ale wiem że 28 letni Krzysiek, z którym pracujemy od ponad roku trafił w piątek na detoks. W środęna dworcu okazało się, że został pobity. Marcin zabrał go do siebie do domu. W czwartek załatwiali różne badania i w końcu tez skierowanie na detoks. Kiedy odwoziłem Krzyśka do szpitala do Toszka mieliśmy okazję porozmawiać dłużej - to co wyłania się z naszej rozmowy nie napawa optymizmem. Krzysiek sądzi, że w Toszku odbędzie 6 dniową terapię alkoholową, po której podejmie prace w zawodzie (z wykształcenia jest piekarzem - nie pracował jednak w zawodzie zbyt wiele) i wróci do domu do swojej matki, z którą nie rozmawiał od dwóch lat...  Od takie ich wyobrażenie o życiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym do naszej ekipy odwiedzającej dworzec dołączyła Ela, która też od niedawna jest częscią naszego Provizorki. Jesteśmy szcześliwi, bo jest w końcu ktoś kto będzie rozmawiał z bezdomnymi kobietami. Jest też ktoś, kto zdecydował się na stałe podjąć zobowiązanie odwiedzania tych ludzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na dworcu Ela spotkała między innymi 20 letniego chłopaka z Rzeszowa. Nie wiemy o nim zbyt wiele poza tym, że zaczął pić, żeby walczyć ze swoim nałogiem alkoholowym, który to nałóg alkoholowy chce zabić zostając ojcem... We wtorek zaplanowane jest spotkanie z nim poza dworcem. Mamy nadzjeję, że przyjdzie, mamy nadzieje, że będzie otwarty na to co Ela będzie chciała mu powiedzieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-8252633402402215454?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/8252633402402215454/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=8252633402402215454' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/8252633402402215454'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/8252633402402215454'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2008/08/w-ostatni-rod-nie-poszedem-na-dworzec.html' title=''/><author><name>Maciek Janson</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13672973853905636966</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-7923775201330874912</id><published>2008-08-04T10:19:00.004+02:00</published><updated>2008-08-04T21:58:47.915+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alkoholizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dworzec'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezdomni'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gliwice'/><title type='text'></title><content type='html'>Mały update- na zaplanowane spotkania ze mną i Marcinem nie przyszedł żaden z umówionych chłopaków - czasami odechciewa się tej pracy. W środę dowiemy co się stało, prawdopodobnie każdy był bardzo zajęty... Szukamy dobrego pomysłu na dyscyplinowanie tych ludzi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-7923775201330874912?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/7923775201330874912/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=7923775201330874912' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/7923775201330874912'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/7923775201330874912'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2008/08/may-update-na-zaplanowane-spotkania-ze.html' title=''/><author><name>Maciek Janson</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13672973853905636966</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1920581035689214428.post-8688409398363542779</id><published>2008-07-31T07:26:00.006+02:00</published><updated>2008-07-31T08:10:44.430+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alkoholizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dworzec'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezdomni'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gliwice'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_yM1WFcsR_V8/SJFXS_ekOtI/AAAAAAAAAAU/0XBPnYuieis/s1600-h/Zdj%C4%99cie026.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://bp2.blogger.com/_yM1WFcsR_V8/SJFXS_ekOtI/AAAAAAAAAAU/0XBPnYuieis/s320/Zdj%C4%99cie026.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5229056626142755538" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do pisania tego bloga zbieraliśmy się  od wielu miesięcy. Zdecydowaliśmy się na taką formę, bo wydaje się nam , że jest to stosunkowo najłatwiejszy sposób  dokumentowania naszych wyjść na dworzec. Robimy to nieprzerwanie od najmniej 5 lat. Przez ten czas zmieniali się ludzie, zmieniały się kanapki, zmieniała się kawa, ale nie zmieniał się cel, dla którego chodzimy na dworzec...  Co środę, z worem kanapek i termosami idziemy na dworzec, żeby nie tylko w miarę naszych możliwości pomagać wychodzić z nałogu czy bezdomności, ale może przede wszystkim idziemy tam powiedzieć, że dla każdego człowieka, zawsze jest nadzieja na ratunek w Bogu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczorajszy wieczór był niesamowity. Od jakiegoś czasu udaje nam się wyjątkowo sprawnie prowadzić przygotowania do wyjścia na dworzec. Wydaje się, że to nic niezwykłego zrobić zakupy i przygotować kanapki razem z termosami kawy i herbaty, ale kiedy musisz robić takie rzeczy tydzień w tydzień to staje się to nie lada wyzwaniem. Od jakiegoś czasu jednak widać wyraźnie, że żeńska część provizorki potrafi wziąć na siebie ciężar przyszykowania wszystkiego kiedy na dworzec idą raczej sami panowie. Wczoraj na dworcu wylądowaliśmy ostatecznie koło 21.00 - była to pierwsza wizyta po długujej nieobecności spowodowanej wyjazdem niemal wszystkich na &lt;a href="http://www.slot.org.pl/"&gt;SLOT ART FESTIVAL&lt;/a&gt; . Na dworcu przywitała nas grupa 15 osób, głownie mężczyzn. Spotkania zawsze zaczynamy od rozdawania kanapek i rozlewania napojów - część osób przychodzi przez jakiś czas tylko po to żeby coś zjeść i się napić. Wielu z nich kiedy przyzwyczają się do naszej obecności będzie prosiło nas o pomoc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele razy działo się tak, że kiedy przychodzilismy na dworzec to ludzie zachęceni przykładami tych, ktorzy gdzieś tam powyrywali się z dworca sami przychodzili i prosili o pomoc. Zawsze wtedy umawiamy się na spotkania w ciągu tygodnia. W przeciwieństiwe do środowych spotkań kanapkowych wymagamy  wtedy trzeźwosci, która jest potrzebna nie tylko do tego, żeby zacząc chcociażby detox, ale też żeby zwyczajnie szczerze sobie porozmawiać. Po wczorajszym wypadzie na dworzec takich rozmów mamy zaplanowanych kilka. W piątek będzie wiadomo ile z nich się odbyło...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1920581035689214428-8688409398363542779?l=bezdomu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bezdomu.blogspot.com/feeds/8688409398363542779/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1920581035689214428&amp;postID=8688409398363542779' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/8688409398363542779'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1920581035689214428/posts/default/8688409398363542779'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bezdomu.blogspot.com/2008/07/do-pisania-tego-bloga-zbieralimy-si-od.html' title=''/><author><name>Maciek Janson</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13672973853905636966</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp2.blogger.com/_yM1WFcsR_V8/SJFXS_ekOtI/AAAAAAAAAAU/0XBPnYuieis/s72-c/Zdj%C4%99cie026.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
